Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 marca 2013

pikantny, włoski krem z pomidorów.

Wiem, że już wiosna a zupy-kremy kojarzą się z zimą i podjadaniem pod kocykiem ale moim zdaniem krem z pomidorów pasuje do każdej pory roku. Ja najbardziej lubię jeść go latem, na zimno ze świeżych pomidorów i bazylii, pycha! Poza tym, to kolejna pozycja na liście pt. zdrowe jedzonko ;))
Dzisiejsza wersja jest z pomidorów z puszki i gęstego soku z pomidorów ale jest równie pyszna :)

Czego potrzebujemy?

- wywar na mięsku i warzywach,
- pomidory z puszki,
- gęsty sok z pomidorów,
- jogurt naturalny,
- świeża papryczka chili,
- ząbek czosnku (lub dwa),
- sól, pieprz i zioła.



Kiedy już mamy wywar dodajemy do niego pomidory z puszki i sok. Gotujemy ok. 40 minut na średnim ogniu, po czym wyłączamy i doprawiamy solą i pieprzem. 

Przeciskamy czosnek przez praskę, kroimy drobno papryczkę. 

Kiedy zupa odrobinę ostygnie dodajemy czosnek i papryczkę i blendujemy. 

Gdy zupa jest już kremem doprawiamy ziołami, bo zioła zawsze dodajemy na samym końcu - nie tracą wtedy smaku i aromatu :) 
Wlewamy krem do miseczek i dodajemy kroplę jogurtu naturalnego.

Smacznego!

wtorek, 19 marca 2013

być piękną w swoich oczach.

ostatnio spojrzałam na siebie w lustrze i dostrzegałam brzuch, uda i pupę otulone zimowym tłuszczykiem. pomyślałam 'o nieee dziewczyno, trzeba coś z tym zrobić! ale tym razem w 100%'. 
i tak też się dzieje, a do tego, żeby być piękną w swoich oczach zachęcają mnie wszystkie zdjęcia takich oto brzuszków.



postanowiłam zmienić.. swój styl życia. żadne głodówki, 7 dniowe diety tylko zmiana całkowita, nie chwilowa ale.. hm, tak już ma zostać i koniec! :) więcej ruchu, to po pierwsze. jak na razie biegam 3 razy w tygodniu i ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę. poranne bieganie jest świetne!


po drugie piję wodę, soki warzywne i koktajle owocowe (domowe). na taki pyszny i zdrowy koktajl zapraszam do Marysi, która wyczarowała pyszności z kiwi, banana i pomarańczy. 
jem wszystko co zdrowe. niezdrowe jadło wypada z mojego jadłospisu. 5 zdrowych posiłków dziennie i żadnych słodyczy (to dopiero wyzwanie). w związku z tym, pojawią się tu przepisy na pyszne ale zdrowe jedzonko, zapraszam!


dzisiaj przepis na pyszne i zdrowe hamburgery drobiowe!

Czego potrzebujemy?

- mielone mięso drobiowe,
- jajko,
- mleko,
- odrobina bułki tartej,
- papryczka chili,
- szczypiorek,
- ulubiona sałata i warzywa,
- ciemne pieczywo,
- odrobina soli i pieprzu.

po pierwsze, kroimy drobno papryczkę i szczypiorek. wlewamy do kubeczka mleko i dosypujemy bułkę tartą, bułka musi nasiąknąć mlekiem ( ja żeby to przyspieszyć, wstawiłam kubeczek na chwilę do mikrofalówki) następnie do Naszego mięska wbijamy jajko i dolewamy mleko z bułką czy też bułkę z mlekiem ;). dosypujemy pokrojony szczypiorek i papryczkę. 
wszystko mieszamy i przyprawiamy solą i pieprzem. 
robimy małe kotleciki i wrzucamy je na rozgrzaną, teflonową patelnię. możemy ją wcześniej delikatnie natłuścić oliwą z oliwek przy pomocy ręcznika papierowego.
kiedy kotleciki się smażą bierzemy się za resztę. pieczywo możemy podpiec chwilę w piekarniku, w tosterze albo w ogóle nic z nim nie robić. na pieczywko kładziemy Nasze składniki, sałatę, pomidory, paprykę, ogórek.. wszystko co chcemy :) 
na sam koniec, król dania - drobiowy kotlecik ląduje na Naszym pieczywie z warzywnym posłaniem.



A może sosik do tego?
Pyszny i najprostszy sos. Jogurt naturalny, drobno pokrojony czosnek (lub wyciśnięty przez praskę do czosnku), sól, pieprz i zioła prowansalskie. Pycha!



Smacznego!


sobota, 16 marca 2013

tuńczyk w kolorach wiosny.

kiedyś myślałam, że tuńczyk w oleju z puszki nadaję się tylko do pasty kanapkowej, którą robił tata. jednak kiedy Sandra urosła (zmądrzała) i spróbowała, smak tuńczyka z puszki na ciepło baaardzo przypadł jej do gustu. ze względu na dzisiejsze wiosenne Słońce, taki też był mój obiad. przedstawiam:

penne z tuńczykiem w kolorach wiosny.


Czego potrzebujemy?

- puszki tuńczyka w oleju,
- papryczek chili ( ja użyłam żółtej i czerwonej ),
- cebuli dymki ze szczypiorkiem,
- oliwy/oleju,
- pomidorków cherry lub truskawkowych,
- oliwek ( ja miałam oliwki nadziewane tuńczykiem ),
- makaronu, jakiego tylko chcecie, penne, farfalle, spaghetti.
poza osoleniem wody na makaron oraz szczypty cukru nie dodałam żadnych przypraw. tuńczyk sam w sobie jest słony, a papryczka chili wraz z dymką dają intensywny smak i zapach.





na samym początku wstawiamy wodę na makaron, kiedy się zagotuje solimy i wrzucamy makaron. woda na makaron ma być słona jak Morze Śródziemne - jak mawia Nigella. 



myjemy papryczki. pozbywamy się z nich pestek i kroimy na drobne paseczki. w piórka kroimy cebulę 
dymkę i razem z papryczką wrzucamy na rozgrzaną oliwę na patelni. oliwy ma być dosłownie odrobinka. smażymy krótką chwilę, tak, żeby zeszklić cebulę.



następnie kroimy pomidorki i oliwki, dorzucamy je do cebuli i papryki. znowu podsmażamy krótką chwilę. na samym końcu wrzucamy tuńczyka z puszki, nie odsączamy, dodajemy razem z olejem. 
pozostaje nam odsączyć ugotowany makaron i dorzucić go do "sosu". kiedy wszystko dobrze wymieszamy na patelni, kroimy szczypiorek z dymki i posypujemy nałożoną na talerz porcję. 
smacznego!